Stary znajomy uświadomił mi, że to już ponad 7 lat od kiedy mam mojego Opla Rekorda C.. niesamowite jak czas szybko leci i niesamowite jak rozciągnęła się w czasie moja historia z tym samochodem.
Brak miejsca, brak czasu, pieniędzy, kolejne awarie i ludzie, których lepiej byłoby nie spotkać.. ale mimo tego wszystkiego powoli (coraz szybciej ;) prace posuwają się do przodu :))
Postanowiłem poniżej umieścić skrót informacji od zakupu do dziś.
Kompletna historia znajduje się TUTAJ - również polecam :)
Ogłoszenie i zakup..
Przekładka silnika..
...długie czenkanie...
...decyzja... niestety błędna... :(
odzyskanie zmasakrowanej zguby..
początek ratowania tego co zostało..
KONCEPCJA...
Dalsza robota :)
...i na koniec rozpoczęcie sezonu 2013 :)) mycie po całej zimie i do pracy ;) ..poduszki pod silnik i skrzynię, których brakowało mi do założenia silnika już zamówione - nie mogę się już doczekać :)
były oryginalne błękity szły do Francji wg mnie kolor bardzo pasował pozdrawiam
OdpowiedzUsuń